Blog Walpurga

Blog polskojęzyczny
Waga Ciężka - forum

914. Wielki odpoczynek

Ojej. Ile to trwało? Trzy i pół roku. Prawie dzień w dzień.

Normalny człowiek ma w ciągu roku ok. 138 dni wolnych (52 soboty, 52 niedziele, 20-26 dni urlopu, kilka świąt przypadających pomiędzy weekendami) – ja w 2015 roku miałem 35 wolnych dni, czyli średnio raz na 10 dni.

Normalny człowiek ma urlop, ja nie miałem. Tzn. raz dostałem 4 dni a raz, gdy podobno było za dużo pracowników, dostałem dwa tygodnie, ale najpierw mi ten urlop przesunęli o tydzień, potem skrócili o 5 dni. I za żaden wolny dzień nie miałem zapłacone. Z wielkim trudem wyprosiłem dwukrotnie po jednym dniu na pogrzeby – babci i wujka.

Wiele razy było tak, że z pracy wracałem do domu o 1 w nocy, zasypiałem koło 2, a o 3 musiałem wstać, żeby zdążyć na autobus o 4. Godzina snu pomiędzy jedną a drugą dniówką.

I do tego stres, bo dostaje się po dupie z każdej strony.

Nie było dnia, żebym nie zmuszał się do pracy. Codziennie miałem ochotę zostać w domu i nigdzie nie wychodzić.

Naprawdę nie miałem czasu ani ochoty, by pisać tu cokolwiek. Nie wiem zresztą, czy to ma sens dzisiaj, bo wszyscy pewnie już zapomnieli o tym blogu (może i dobrze!), a poza tym w dobie błyskawicznych i krótkich przekazów na tzw. portalach społecznościowych, komu chciałoby się czytać jakieś blogi. Jeśli już, powinienem założyć vloga i nagrywać video chodząc z włączoną kamerką smartfona na kiju. Ale to nie dla mnie.

Teraz odpoczywam. Ostatni raz w pracy byłem w Sylwestra. Skończyłem po 22. Nie nacieszyłem się długo tym wolnym, bo od razu się rozchorowałem, ale już jest dobrze. Odpoczywam i odpoczywam.

Wszyscy dopytują mnie, jakie mam plany, chcą, żebym zdradził im cokolwiek. A ja naprawdę nie wiem, co dalej. Nie napisałem jeszcze żadnego CV. Owszem, mam 2 czy 3 kierunki, które biorę pod uwagę, ale niczego nie zdecydowałem. Zabezpieczyłem się tak, by bez pracy wytrzymać spokojnie 2-3 miesiące, choć przy zaciśniętym pasie dałbym radę i pół roku. Ale oczywiście nie będę aż tak się lenił. Powoli zaczynam myśleć nad przyszłością.

Brak stresu jest najwspanialszą rzeczą, jaka mogła mi się teraz zdarzyć.

Dane wpisu

Data
1 lutego 2017

Autor
Walpurg

Kategoria


Komentowanie wyłączone.